29.4.19

Tołpa Urban Garden 30+ | Krem na dzień - witalność z antyoksydantami

Tołpa Urban Garden 30+ | Krem na dzień - witalność z antyoksydantami
Tołpa Urban Garden 30+

Wybierając krem na dzień istotne jest dla mnie by był odpowiedni przede wszystkim pod makijaż. Na co dzień nie stosuję baz, dlatego ważne jest dla mnie by kosmetyk nie tylko nawilżał i pielęgnował, ale i przygotował twarz do nałożenia podkładu i reszty makijażu. Najgorzej, gdy krem zaczyna sie rolować w trakcie robienia make-up'u. Kremy na dzień powinny chronić naszą skórę przed słońcem oraz innymi czynnikami zewnętrznymi (zanieczyszczone powietrze, klimatyzacja itp).

Tołpa, Urban Garden 30+, Krem-witalność z antyoksydantami
cena: 40 ml/ ok. 25 zł

Po krem z Tołpy sięgnęłam z ciekawości, skusiły mnie obietnice producenta i informację zawarte na opakowaniu. Cena była też atrakcyjna. Sprawdziłam również opinie w internecie, u większości kobiet ten krem się sprawdził.

Na opakowaniu znalazłam informacje, że seria Urban garden to kosmetyki inspirowane ogrodem, które dobrze sobie radzą ze skutkami życia w mieście, chronią przed smogiem, klimatyzacją, powietrzem złej jakości, naprawia uszkodzenia, eliminuje oznaki zmęczenia, uelastycznia, wygładza zmarszczki. Nie zawiera parabenów, silikonów, oleju parafinowego. Brzmi kusząco, prawda? A jak jest w rzeczywistości?


Krem znajduje się w aluminiowej tubie, dzięki temu nie zasysa powietrza i bakterii. Ma rzadką konsystencję, łatwo może wyciec z tubki. Pachnie delikatnie i przyjemnie, jest beżowy. Łatwo rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania. Delikatnie napina skórę i wygładza. Sprawia również, że jest rozświetlona. Dobrze nawilża przez cały dzień. Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż. Nie roluje się. Ogranicza wydzielanie sebum, dzięki czemu makijaż dłużej wygląda lepiej i nie potrzebuje poprawek.

Co do minusów, bo nie jest jednak tak idealnie. Nie znalazłam nigdzie informacji o filtrach, które powinienem zawierać krem na dzień. Niepokojące jest dla mnie to, że zaraz na początku składu występuje aluminium, a dokładniej Aluminum Starch Octenylsuccinate. Na temat tego składnika znalazłam skrajne informacje, że nie szkodzi i jest bezpieczny dla naszego organizmu, a inne źródła podają, że szkodzi i jest rakotwórczy. Szczerze, nie wiem co myśleć na ten temat


Podsumowując: jestem zadowolona z działania kremu Tołpa. Dobrze nawilża, zauważyłam, że wpłynął na poprawę kondycji mojej skóry, świetnie sprawdza się pod makijaż, jednak nie ma filtrów przeciwsłonecznych i ogólnie skład jest mało naturalny.


Czy możecie polecić krem na dzień z dobrym składem?

26.4.19

Maseczki pod oczy: ISANA, PUREDERM, RIVAL DE LOOP

Maseczki pod oczy: ISANA, PUREDERM, RIVAL DE LOOP
maseczki pod oczy Isana

Kluczowym elementem mojej codziennej pielęgnacji jest dbanie o skórę wokół oczu, która akurat u mnie jest bardzo wymagającą. Często miewam cienie pod oczami, dość głębokie zmarszczki, do tego często borykam się z problemem przesuszonej skóry w tym miejscu. Ze względu na to, że skóra wokół oczu jest cieńsza, delikatniejsza toteż wymaga specjalnego traktowania. Poza kremem pod oczy stosuję dodatkową pielęgnację w postaci masek. Mam trzy ulubione produkty, są to: Purederm Kolagenowa maseczka pod oczy w płatkach, Isana Maseczka oczy i usta oraz Rival de Loop Maseczka pod oczy.



Purederm, Collagen Eye Zone Mask (Kolagenowa maseczka na oczy)
cena: ok 13 zł

Po ten produkt sięgnęłam z ciekawości. Lubię maski w płachtach, które dobrze się u mnie sprawdzają i są wygodne w aplikacji, dlatego liczyłam na podobne efekty przy udziale tych płatków.

W opakowaniu (woreczek strunowy) znajduje się 30 płatków nasączonych substancją zawierającą m.in. kolagen, witaminę E, ekstrakt z zielonej herbaty. Zazwyczaj kupuję je w Hebe, gdzie często bywają w promocji. Po użyciu należy się upewnić, że opakowanie zostało szczelnie zamknięte. Mnie już zdarzyło się, że płatki wyschły i pół opakowania wylądowało w koszu.

Płatki są duże i dobrze nasączone, przy tym są niesamowicie cieniutkie. Płatki dobrze przylegają też do skóry. Maseczkę najczęściej kładę przed pójściem spać, czasem przed ważnym wyjściem. Zwykle potrzeba około 5 minut by cała substancja z płatków została wchłonięta przez skórę. Kolejny krok to nałożenie kremu pod oczy. Efekty jakie widzę, to delikatnie napięta skóra pod oczami, przez co zmarszczki są mniej widoczne. Cienie również są zauważalnie zredukowane. Skóra jest dobrze nawilżona i w ogólnie lepszej kondycji.



Isana, Maseczka oczy i usta `Pielęgnacja przeciwzmarszczkowa`cena: 2 zł/  6 ml

Maseczki Isana i Rival de Loop to właściwie to samo, różnią się tylko opakowaniami.

Maseczki dostępne są tylko w drogeriach Rossmann. Jedno opakowanie, to tak naprawdę 4 oddzielone saszetki, zawierające po 1,5 ml kremowej maseczki. Jedna taka saszetka starcza mi na 5-6 aplikacji. Produkty jak dla mnie nie pachną. W swoim składzie maja m.in. olejek makadamia, kwas hialuronowy, olejek z pestek winogron, witaminę E, pantenol. Za taką cenę, składniki są naprawdę dobre.

Te produkty nie mają wad. Mogę o nich pisać tylko w samych superlatywach. Maseczkę stosuję podobnie jak płatki tylko na noc solo, nie ma potrzeby dodatkowego nakładania kremu. Jeżeli ktoś by chciał, można stosować tę maskę codziennie, właśnie jako krem pod oczy. Skóra po zastosowaniu tego produktu jest odżywiona, świetnie nawilżona, miękka w dotyku i elastyczna. Cienie pod oczami właściwiej zniknęły, a zmarszczki stały się płytsze. Maseczka szybko się wchłania, pozostawiając delikatny tłusty film, co jest zrozumiałe gdy w składzie są olejki. Nie podrażnia i nie wywołuje alergii. Te maseczki mogą zachwycić swoim działaniem.



Podsumowując: szczególnie będę Was zachęcać do wypróbowania maseczki pod oczy z Isany. Niska cena i dobra jakość, z dobrym składem. Świetnie nawilża, przy dłuższym stosowaniu pozytywne efekty są jeszcze bardziej widoczne. Natomiast Maseczka w płatkach może się fajnie sprawdzić przed ważnym wyjściem, gdyż fajnie napina i uelastycznia skórę. Jednak nie ma tak dobrego składu jak maseczka z Isany


Czy macie ulubione produkty do pielęgnacji skóry wokół oczu? 

22.4.19

Temat miesiąca: Czy fluor szkodzi?

Temat miesiąca: Czy fluor szkodzi?
fluor fakty i mity
Fluor to silnie toksyczny pierwiastek chemiczny. Występuje naturalnie w pożywieniu i na ogół nie jest szkodliwy dla człowieka. W odpowiednich ilościach jest niezbędny dla prawidłowego rozwoju kości i zębów. Natomiast, jego nadmiar w organizmie działa odwrotnie na zęby i kości, powodując ich uszkodzenia. Problemy zdrowotne mogą być jeszcze poważniejsze, gdyż może dojść do uszkodzenia mózgu i szyszynki.

Fluor znajduje się nie tylko w pastach do zębów, ale i w preparatach owadobójczych, chwastobójczych, trutkach na szczury, herbacie, ziemniakach, wodzie pitnej, rybach. Również ten pierwiastek znajduje się w powietrzu.

Najbardziej szokująca informacją, jaką znalazłam na temat fluoru jest to, że podczas II wojny światowej hitlerowcy wykorzystywali go do otumanienia więźniów obozów koncentracyjnych. Bowiem niewielkie dawki tego pierwiastka powodują apatię, uległość i podatność na manipulację.

Kolejna to stwierdzenie, że fluor jest uznawany za jeden z najbardziej niebezpiecznych pierwiastków odpowiadający za skażenie środowiska.


Co w takim razie z pastami do zębów i innymi produktami przeznaczonymi do higieny jamy ustnej, czy są bezpieczne? Na paście do zębów z fluorem znalazłam informację "Przy przyjmowaniu fluoru z innych źródeł należy skonsultować się ze stomatologiem lub lekarzem". Innym źródłem fluoru może być dodatkowo fluoryzowana woda (np.w USA) lub sól (np. we Francji, Niemczech). Znalazłam informacje, że w Polsce nie fluoryzuje się sztucznie wody, wyjątek stanowi Wrocław. Są też rejony w naszym kraju, gdzie w wysokim stężeniu fluor występuje w wodzie naturalnie np. w Malborku. Polscy stomatolodzy zapewniają, że stosowanie pasty z fluorem jest bezpieczne. Jednak należy pamiętać, by nie połykać pasty i zawsze bardzo dokładnie wypłukiwać jamę ustną po umyciu zębów. Kolejna uwaga dotyczy mycia zębów przez dzieci. Najmłodsi powinni stosować pasty o zmniejszonej zawartości fluoru w składzie.


Podsumowując: Fluor i jemu pochodne występują w powietrzu, wodzie, glebie i pożywieniu. Jego niedobór jak i nadmiar w organizmie szkodzą. Dla równowagi warto stosować czasem do higieny jamy ustnej produkty bez fluoru. Szczególnie są one polecane dla osób z terenów o podwyższonym poziomie fluoru w wodzie.



Copyright © 2016 PRZY KUBKU HERBATY , Blogger